Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty

Moje szydełka długo były na urlopie, tym bardziej ochoczo wróciły do pracy.
Na początek wydziergały, nietypowo dla nich, maskotkę.

Ponad 20 centymetrowy miś do tulenia i zabawiania, to świetna zabawka dla niemowlaka.
Trzeba przyznać, że całkiem sympatycznie został przyjęty przez swojego właściciela.

Czas pokaże jak rozwinie się ta nowa znajomość.
Być może szydełkowe grono maskotek się powiększy :-)








Malutkie buciki zapinane na misiowe guziczki gotowe.
Zrobione z grubej włóczki czekają, by ogrzać maleńkie stópki :-)

Włóczka mięciutka, przyjemna w dotyku i świetna do dziergania.
Dodatkowo doskonale trzyma fason bucika.

Podeszwa w mini kozaczkach ma długość 8 cm, sam bucik ma 7 cm wysokości.
Przy takich wymiarach rozpinana cholewka z pewnością ułatwi kwestię wkładania i ściągania bucików. 
Dzięki temu idealnie sprawdzi się na pierwsze jesienne spacery ;-)  








Skończyłam właśnie niebieski kocyk do wózka, więc zapraszam do obejrzenia zdjęć.
Kocyk ma wymiary 60x80 cm, więc jest trochę mniejszy niż te, które  robiłam do łóżeczka.

Bawełniana włóczka, mimo dodatku akrylu, jest mięciutka i delikatna.
Sam kocyk jest więc bardzo przyjemny w dotyku i lekki.

Mam nadzieję, że odczucia małego właściciela, będą podobne i będzie mu milutko pod kocykiem ;-)









Po długiej przerwie, podczas której moje dłonie cierpiały na niedosyt kreatywnych zajęć, załączam zdjęcia szydełkowych trzewiczków.

Spośród kilku rozpoczętych robótek, dzierganych rząd po rzędzie w wolnej chwili, udało mi się dokończyć jasno szare buciki z bordową podeszwą i czarnymi elementami.

Sznurowane pantofelki mają długość około 11 centymetrów.
Świetnie sprawdzą się jako kapcie i ocieplacze stópki maluszka ;-)









Niezwykle miło jest mi gościć u siebie czarującą Natalkę.
Tych, którzy nie zauważyli od razu, informuję, że Natalka prezentuje skarpetki ;-)

Zdaję sobie sprawę, że jej hipnotyzujące oczęta skutecznie odwracają uwagę od pozostałych elementów zdjęcia. 
Jednak liczę, że mimo to uda Wam się przyjrzeć jak bawełniane skarpetki wyglądają na małych stópkach.








Spod szydełka wyszły kolejne pary skarpetek, na podstawie wzoru, który już prezentowałam tutaj.

Tym razem eksperymentowałam z grubością kordonka i wysokością skarpetek.
W ten sposób powstały krótkie, mięciutkie skarpetki i smukłe eleganckie podkolanówki ;-)

Różowe skarpetki zakończyłam, beżowym kordonkiem ze złotą nicią w celu przełamania koloru. Ciepły beż ładnie komponuje się z przygaszonym różem.
Cieniutka bawełniana nitka, z której wykonałam  białe podkolanówki, doskonale nadaje się na takie klasyczne dodatki, jednak wymaga więcej cierpliwości.

Po misternym dzierganiu przerzucam się na grubszy kaliber szydełka i włóczki. 
Wkrótce zobaczycie, co z tego wyjdzie ;-) 













Skarpetki w stylu vintage, z ażurowym wzorem, będą doskonałą ozdobą i uzupełnieniem stroju.
Ręka do góry, kto miał takie w dzieciństwie ;-)

Skarpetki zrobiłam na podstawie schematu DROPS dopasowując rozmiar do małej stópki.
Długość stopy, podobnie jak wysokość skarpetki, wynosi 13 cm.

Wzór spodobał mi się na tyle, że już powstają kolejne pary, ale na pewno wypróbuję też inne ściegi.
Ciekawskich zapraszam do śledzenia wpisów :-)










Z wydzierganiem szydełkowego kocyka może zmierzyć się każdy, kto posiada choć podstawowe umiejętności operowania szydełkiem.
Wymaga to jedynie większego nakładu czasu i cierpliwości niż mniejsze robótki.

Poniżej zamieszczam schemat, z dość prostym splotem, na którego podstawie powstał kremowo-różowy pledzik.
Kocyk wykonany według tego schematu prezentowałam również TUTAJ, w odmiennej kolorystyce i z innym układem pasków.

Zachęcam do dziergania, taki mały pledzik będzie świetnym prezentem dla maluszka na zimowe dni.
Jest to również doskonały sposób, aby wyćwiczyć rękę przed podjęciem się bardziej wymagających wzorów szydełkowych.









Kocyk, dziergany dniami i wieczorami, powstał z włóczki akrylowej. Kolory dosyć jasno sugerują, że przeznaczyłam go do łóżeczka małego chłopca.

Zdałam sobie sprawę, ze większość moich wyrobów jest skierowana do dziewczynek 
(o czym zapewne przekonacie się w następnych postach), dlatego postanowiłam na przyszłość równomiernie realizować pomysły ;-)

Już teraz zapraszam na kolejne wpisy.